Zima to bodajże najcięższy okres dla naszej skóry i włosów. Przedstawię Wam kilka rad jak radzić sobie z negatywnymi skutkami ochłodzenia. Dzięki nim utrzymacie brody w dobrej kondycji.
Wraz z pierwszymi przymrozkami musimy zadbać o to, by nasza skóra się nie łuszczyła i nie była przesuszona. Poniżej przedstawiam Wam jak sobie radzę z pielęgnacją brody w zimie.
Przyjemne prysznice
Poranne, chłodne prysznice zapobiegają utracie naturalnych olejków. To bardzo ważne dla utrzymania odpowiedniej kondycji naszej skóry. Także tej pod brodą. Dlatego nie zapominaj o tym, by każdy dzień rozpoczynać od szybkiego prysznica.
Odpowiednie mydło
Przy użyciu zwykłego mydła, skóra pod brodą będzie mocno wysuszona. Łatwo możemy doprowadzić ją do łuszczenia się, a następnie do nieprzyjemnego efektu swędzenia. Polecam zakupić mydło przeznaczone do brody. Korzystam z mydła firmy ZEW i mogę je Wam polecić.
Osusz brodę
Po każdej kąpieli, myciu twarzy zadbaj o dobre wysuszenie brody. Ważne, żeby robić to naturalnie a nie przy pomocy suszarki, która dodatkowo wysusza skórę. Najlepiej w tym celu wykorzystać zwykły ręcznik oraz grzebień. Wytrzeć mokre włosy, przeczesać i odczekać chwilę przed wyjściem na świeże powietrze.
Olejki do brody
Na dobrze osuszoną brodę nałóż olejek. Obecnie na rynku jest bardzo duży wybór olejków do brody, a każdy z nich ma właściwości pielęgnacyjne. Dobrze nawilżają skórę a dodatkowo pięknie pachną. Z tak przygotowaną brodą możemy śmiało ruszać w świat. Mrozy nie będą nam straszne.
Jestem ciekaw jak Wy przygotowujecie się do zimy i jak w tym okresie dbacie o swoje brody. Z chęcią zapoznam się z Waszymi sposobami. Zachęcam do dyskusji w komentarzach.
